Magnez kojarzy się głównie ze sportowcami i skurczami mięśni po treningu. Jednak niedobór tego pierwiastka dotyka też zupełnie innych osób – tych, które całymi dniami siedzą przed monitorem, prowadzą spotkania i walczą ze stresem. Dlatego pytanie „czy mnie to dotyczy?” warto zadać niezależnie od tego, ile ćwiczysz.
Dlaczego magnez jest tak łatwo tracony?
Magnez uczestniczy w ponad 600 reakcjach biochemicznych w organizmie. Mimo to organizm nie produkuje go samodzielnie. Musi być dostarczany z dietą lub suplementacją. Co więcej, wiele czynników codziennego życia aktywnie go wypłukuje – kawa, alkohol, stres, niektóre leki i intensywny wysiłek fizyczny.
Standardowe dzienne zapotrzebowanie wynosi 310-420 mg dla dorosłych. Jednak w zależności od trybu życia może być znacznie wyższe. Dlatego tak wiele osób – mimo pozornie zbilansowanej diety – zmaga się z niedoborem.
Osoby aktywne fizycznie – większe straty, większe potrzeby
Intensywny trening to jeden z najsilniejszych czynników wypłukujących magnez. Podczas wysiłku tracisz go bowiem dwoma drogami jednocześnie – przez pot i przez zwiększone wydalanie z moczem.
Badania szacują, że aktywność fizyczna zwiększa zapotrzebowanie na magnez o 10-20 procent w porównaniu z osobami prowadzącymi siedzący tryb życia. U sportowców wyczynowych optymalna dawka wynosi natomiast nawet 500 mg dziennie.
Niedobór magnezu u osób aktywnych objawia się przede wszystkim:
- bolesными skurczами mięśni w trakcie i po treningu
- wydłużonym czasem regeneracji
- szybszym zmęczeniem przy tym samym wysiłku
- osłabieniem siły mięśniowej i koordynacji nerwowo-mięśniowej
- zwiększonym ryzykiem mikrourazów i kontuzji
Magnez umożliwia bowiem komórkom wytwarzanie ATP – głównego nośnika energii. Bez odpowiedniego poziomu tego pierwiastka trening staje się mniej efektywny, a regeneracja – wolniejsza.
Badania kliniczne potwierdzają te wnioski. W jednym z nich suplementacja 350 mg magnezu dziennie zmniejszyła ból mięśniowy po treningu oporowym. W innym – zawodnicy przyjmujący 400 mg dziennie wykazali niższe markery uszkodzenia mięśni po intensywnych sesjach.
Pracownicy biurowi – nieoczywista grupa ryzyka
Siedzący tryb pracy brzmi jak okoliczność, w której magnez nie powinien być problemem. W praktyce jest jednak odwrotnie. Osoby pracujące przy biurku często należą do grupy największego ryzyka niedoboru – choć z zupełnie innych powodów niż sportowcy.
Praca biurowa wiąże się bowiem z przewlekłym stresem. A stres to jeden z najskuteczniejszych mechanizmów wypłukiwania magnezu. Kortyzol – hormon stresu – zaburza wchłanianie pierwiastka i przyspiesza jego wydalanie z moczem. Co więcej, tworzy to błędne koło: im mniej magnezu, tym wyższa podatność na stres. Im wyższy stres, tym szybciej magnez jest tracony.
Typowe objawy niedoboru magnezu u pracowników biurowych to:
- przewlekłe zmęczenie mimo siedzącego trybu dnia
- trudności z koncentracją i pamięcią krótkotrwałą
- drażliwość i wahania nastroju
- napięciowe bóle głowy
- problemy z zasypianiem i płytki sen
- drganie powiek i napięcie mięśniowe – mimo braku aktywności fizycznej
Magnez uczestniczy w syntezie serotoniny, dopaminy i GABA. Dlatego jego niedobór bezpośrednio wpływa na nastrój, motywację i jakość snu. To szczególnie istotne dla osób, których praca wymaga stałej koncentracji i sprawności poznawczej.
Dodatkowo pracownicy biurowi często piją dużo kawy – co przyspiesza wydalanie magnezu. Nieregularnie jedzą, wybierają przetworzoną żywność i rzadko sięgają po produkty bogate w ten pierwiastek.

Kto jeszcze powinien zwrócić uwagę na magnez?
Poza sportowcami i pracownikami biurowymi istnieją inne grupy, które są szczególnie narażone na niedobór. Należą do nich:
- Osoby w trakcie intensywnego okresu nauki lub projektów – wzmożona praca umysłowa zwiększa zużycie magnezu przez układ nerwowy
- Kobiety w drugiej połowie cyklu – niedobór magnezu nasila objawy PMS, w tym drażliwość, bóle brzucha i wahania nastroju
- Osoby stosujące dietę wysokobiałkową – metabolizm aminokwasów wymaga magnezu jako kofaktora
- Osoby przyjmujące inhibitory pompy protonowej – leki te zaburzają wchłanianie magnezu w jelitach
- Osoby po antybiotykoterapii – dysbioza jelitowa ogranicza przyswajanie wielu składników mineralnych
Jaka forma magnezu sprawdzi się najlepiej?
Nie każdy magnez działa tak samo efektywnie. Tlenek magnezu – najczęściej stosowany w tanich preparatach – ma przyswajalność zaledwie kilku procent. Dlatego warto wybierać formy organiczne:
- Cytrynian magnezu – wysoka przyswajalność, dobry wybór przy skurczach i zmęczeniu
- Glicynian (bisglicynian) magnezu – szczególnie polecany przy stresie i problemach ze snem, ponieważ glicyna dodatkowo wspiera relaksację układu nerwowego
- Mleczan i taurynian magnezu – dobrze tolerowane, odpowiednie przy długotrwałej suplementacji
Magnez wchłania się najlepiej w obecności witaminy B6 – zwłaszcza w jej aktywnej formie P-5-P. Dlatego połączenie tych dwóch składników w jednym preparacie ma uzasadnienie biochemiczne. B6 ułatwia bowiem transport magnezu przez błony komórkowe i wzmacnia jego działanie na układ nerwowy.
Kiedy i jak suplementować?
Magnez lepiej przyjmować w mniejszych dawkach kilka razy dziennie niż w jednej dużej porcji. Wchłania się bowiem efektywniej przy rozłożonym spożyciu.
Dla osób aktywnych fizycznie optymalny moment to około 2 godziny przed treningiem. Dzięki temu magnez jest dostępny w trakcie wysiłku i wspiera regenerację bezpośrednio po nim. Natomiast dla osób zestresowanych i mających problemy ze snem wieczorna suplementacja może pomóc w wyciszeniu układu nerwowego i poprawie jakości snu.
Magnez B6 P-5-P od Doza – dla kogo?
Magnez B6 P-5-P od Doza łączy magnez z aktywną formą witaminy B6. Dlatego sprawdza się zarówno u osób aktywnych fizycznie, jak i tych pracujących intensywnie umysłowo. Aktywna forma B6 (P-5-P) nie wymaga konwersji w wątrobie – działa dlatego efektywnie niezależnie od indywidualnego metabolizmu.
To wybór dla tych, którzy chcą mieć pewność, że suplement rzeczywiście działa.
👉 Sprawdź Magnez B6 P-5-P w sklepie Doza
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej. Przy nasilonych objawach skonsultuj się z lekarzem.